Posty

W stronę nowej racjonalności. Hegel, Trentowski i poszukiwania zaginionej prawdy

Obraz
K. Wyszkowski, W stronę nowej racjonalności. Hegel, Trentowski i poszukiwania zaginionej prawdy , Warszawa 2025 W książce piszę o poznaniu i prawdzie, o filozofii spekulatywnej i filozofii dziejów. O Logice Hegla i o Myślini Trentowskiego. Staram się pokazać, że między filozofią wieku XIX i filozofią wieku XXI zachodzi ciągłość problematyki, wynikająca z ciągłości problemów egzystencjalnych, kwestii żywotnych (by użyć wyrażenia Libelta). A zatem, bolączek praktycznych, etycznych, religijnych, politycznych, które mogą zostać dzięki badaniom teoretycznym łatwiej rozwiązane. Nie stronię też od odniesień do myślicieli XX-wiecznych i współczesnych. Jak jestem wobec nich krytyczny, tak też chętnie usłyszę uwagi krytyczne każdego czytelnika. Zachęcam także do kupowania książki, bo jest tania i, dzięki Wydawnictwu Fundacji Augusta hr. Cieszkowskiego , bardzo ładnie wydana. Łącze do dalszych informacji https://kronos.org.pl/ksiazki/w-strone-nowej-racjonalnosci-hegel-trentowski-i-poszukiwania-za...

Odkrycie jaźni przez Novalisa. O fragmencie "Filozofia i fizyka"

Obraz
Gdyby chcieć krótko podsumować, czym jest odkrycie jaźni, w szczególności czym jest odkrycie „ja” transcendentalnego dla Novalisa, należałoby stwierdzić, że jest to zdanie sobie sprawy przez człowieka, że jest istotą nie z tego świata. Że jedynie przebywa na ziemi, a nie zawiera się w niej. Że jest czymś więcej niż stworzeniem ziemskim. Uświadamia sobie tę swoją kondycję w śnie, w cierpieniu i w chorobie; a także filozofując, odrywając się w tych wszystkich chwilach, mniej lub bardziej dobrowolnie, od doczesnej egzystencji. Odkrywa, że jest niezależny od jawy; że to jawa jest zależna od niego. Odkrywa, że ostatecznie jest artystą swojego życia. Słusznie zatytułował słowami „odkrycie jaźni” biografię intelektualną Wincentego Lutosławskiego jej autor,  Jerzy Ziemacki . Było to jeśli nie najważniejsze, to jedno z najważniejszych wydarzeń w życiu Lutosławskiego. Termin „jaźń” ukuł w latach czterdziestych XIX wieku inny jej odkrywca w samym sobie (bo zawsze się ją odkrywa w sobie samym)...

Naród jako wspólnota wyobraźni

Obraz
Karol Libelt odkrył, że my, ludzie żyjemy w wyobrażeniach. Stanowią one formę naszej egzystencji i budulec naszych światopoglądów; ekspresję naszych uczuć i sposób komunikowania naszych przeżyć, a zwrotnie medium naszych impresji i kształt naszych przeżyć. W drugim tomie Dziesięciu wieków definiowania polskości  ( de iure 2025, de facto 2026), ukazał się rozdział pt. Naród jako wspólnota wyobraźni . Starałem się przedstawić w nim trzy tezy: Karol Libelt zaproponował teorię filozofii trzeciej wpisującej się w linię rozwojową od koncepcji poiesis Arystotelesa, przez utopię estetyczną Schillera i trzecią krytykę Kanta, po pojęcie światopoglądu Diltheya, którą sam nazwał filozofią wyobraźni (umnictwem)[1]; Bronisław Trentowski uważał, że prawdziwymi twórcami narodu nie jest ani lud, ani nie są elity, lecz są nimi genialne jednostki [2]; poglądy Libelta i Trentowskiego - mimo ich empirycznej opozycji - można pojęciowo pogodzić w tytułowej koncepcji narodu jako wspólnoty wyobraźn...

Skąd się bierze współczesny fatalizm?

Obraz
O konformizmie i fatalizmie, o Maritainowskiej kategorii heglowskiego złudzenia i Miłoszowskiej kategorii heglowskiego ukąszenia Współczesny konformizm wynika z fatalizmu. Współczesny fatalizm zakłada, że nasz ludzki świat jest rządzony przez  tendencje  i  trendy ; te tendencje i trendy są nieubłagane; trzeba im się podporządkować. Jedynym skutkiem sprzeciwu będzie wypadnięcie z pędzącego pojazdu dziejów. Rozbita głowa, wybite zęby, samotność na nieznanym pustkowiu. Współczesna  wolność negatywna  to wolność porażki. Chcesz być wolny? Możesz być wolny. Ale zginiesz marnie. Chcesz dobrze żyć? Musisz postępować tak, jak każą tendencje i trendy. Dość często ludzie współcześni konstatują różne oczywiste wady dzisiejszego porządku społecznego. Czujemy się jednak wobec nich bezsilni. Jakkolwiek spróbujemy te wady poprawić, zmienić, nadać dziejom nowy bieg tracimy na tym tylko my sami, a dzieje nadal biegną swoim torem. Jest to szczególnie paradoksalne wobec...

40. odcinek podcastu "Filozofować po polsku" - nt. Tadeusza Krońskiego: Historyzm i stalinizm

Obraz
„My sowieckimi kolbami nauczymy ludzi w tym kraju myśleć racjonalnie bez alienacji”. Najsławniejszy chyba cytat z Tadeusza Krońskiego prezentuje go jako potwora. Bez wątpienia on sam jako potwór, jak go nazywano i sam się nazywał, Tygrys, Tiger („Tiger, tiger, burning bright…”), chciał się zaprezentować. Jednak wbrew własnej pozie i słowom Miłosza, nie był on „właścicielem Polski ludowej”. Był ledwo tolerowanym w PRL wybitnym wykładowcą filozofii udającym marksistę. Nie był Mefistofelesem, lecz Faustem. Za cenę powrotu do Polski ludowej i pisania stalinowskim idiolektem, stworzył Warszawską Szkołę Historyków Idei z jej naczelną zasadą: historyzmem, relatywizacją idei do epoki. Zasada ta odpowiada za wszystkie charakterystyczne blaski i cienie tej szkoły. Widoczna jest nawet u Andrzeja Walickiego, który od Krońskiego się odżegnywał, a jego postulat myślenia o światopoglądach zmienił w badanie poglądów (idąc w kierunku obdarzonego przezeń zastanawiającym przywiązaniem Tatarkiewicza), doc...

Czy forma ludzka jest odwieczna? Karol Libelt i Juliusz Słowacki

Obraz
Jednym z głównych powodów, jeśli nie jedynym, dla których teoria ewolucji nadal spotyka światopoglądowych przeciwników, a przynajmniej wywołuje opór, jest twierdzenie, że nasi odlegli przodkowie nie byli ludźmi. Potocznie określa się to twierdzenie słowami, że człowiek pochodzi od małpy. Rzecz jasna jest to określenie  niepoprawne , bo według teorii ewolucji człowiek ma z małpą jedynie wspólnych przodków. Jednak plastycznie oddaje ono problematyczność tej teorii. Implikuje ona bowiem, że nasz, ludzki gatunek powstał jako – wielowiekowe, co prawda – przekształcenie jednego, najpewniej włochatego, półzwierzęcego gatunku w drugi, nasz, „mądry” ( sapiens ), wymuskany, kulturalny. Niezależnie jednak czy przyjmie się rozwiązanie czysto biologiczne, czy teologiczne, problemem pozostaje jak powstała ludzka podmiotowość, na którym etapie ewolucji człowiek odróżnił się od zwierzęcia. Oczywiście o ile w ogóle zakładamy, że człowiek jest jako podmiot etyczny czymś więcej niż zwierzęciem. Stwie...

Recenzja "W stronę nowej racjonalności" (Warszawa 2025) autorstwa Jana Grzybowskiego ("Prawda po drugiej stronie", Archiwum Historii Filozofii i Myśli Społecznej, t. 70: 2025)

Obraz
W 70 tomie Archiwum Historii Filozofii i Myśli Społecznej ukazała się właśnie recenzja mojej książki „ W stronę nowej racjonalności . Hegel Trentowski i poszukiwania zaginionej prawdy” (Warszawa 2025) autorstwa Jan a Grzybowski ego . W tekście pod tytułem „Prawda po drugiej stronie” polemizuje on z trzecią tezą mojej książki (dokładnie z jej filozoficzną, nie historyczno-filozoficzną częścią), a mianowicie o konieczności przyjęcia możliwości niepoznawalności jakiegoś aspektu rzeczywistości . Nie przekonał mnie, że się myliłem, ale dziękuję mu podwójnie za tę recenzję. Po pierwsze , polemika ta jest dla mnie bardzo cenna, gdyż wskazuje wiele miejsc, które nawet dla wnikliwego czytelnika były – najwyraźniej – niedoprecyzowane lub niewystarczająco rozwinięte. Mam nadzieję, że wzorem najbardziej znanego sopockiego filozofa, Heinricha Rickerta i jego opus magnum, „Przedmiotu poznania”, przyjdzie mi jeszcze wiele razy poprawiać moją argumentację i uzupełniać proponowaną przeze mnie teorię o...

Korzenie duszy: samopoznanie, duchowość i odmienne stany świadomości (dyskusja)

Obraz
„ Doszło do konfrontacji dwóch wizji porządku społecznego: wertykalnej - zakładającej konieczność, zasadność i stałość świata hierarchicznego z silną obecnością autorytetów i statusu jednostki, prezentowanej przez dr Konrada Wyszkowskiego oraz horyzontalnej - antyhierarchicznej, w ciągłym ruchu, dążącej ku zmianie, w silnym połączeniu z innymi jej elementami, nieustannie wzajemnie wpływającymi na siebie, której orędowniczką była mgr Natalia Ambroziak. ” Zgadzam się, że doszło do konfrontacji dwóch wizji porządku społecznego. Ująłbym jednak przedmiot sporu inaczej. Czy człowiekowi współczesnemu brakuje jedynie przynależności do wspólnoty? W moim przekonaniu, brakuje mu też samowiedzy, kim jest, brakuje mu tożsamości. A to jej rozpoznanie jest konieczne, by wiedzieć, do której wspólnoty należy dołączyć. By nie trafić przypadkiem do wspólnoty złej. W każdym razie dyskusję wspominam bardzo dobrze. Z biegiem czasu ma się pojawić nagranie audio. Na razie zamieszczam bardzo udaną grafikę prze...