40. odcinek podcastu "Filozofować po polsku" - nt. Tadeusza Krońskiego: Historyzm i stalinizm

„My sowieckimi kolbami nauczymy ludzi w tym kraju myśleć racjonalnie bez alienacji”. Najsławniejszy chyba cytat z Tadeusza Krońskiego prezentuje go jako potwora. Bez wątpienia on sam jako potwór, jak go nazywano i sam się nazywał, Tygrys, Tiger („Tiger, tiger, burning bright…”), chciał się zaprezentować. Jednak wbrew własnej pozie i słowom Miłosza, nie był on „właścicielem Polski ludowej”. Był ledwo tolerowanym w PRL wybitnym wykładowcą filozofii udającym marksistę. Nie był Mefistofelesem, lecz Faustem. Za cenę powrotu do Polski ludowej i pisania stalinowskim idiolektem, stworzył Warszawską Szkołę Historyków Idei z jej naczelną zasadą: historyzmem, relatywizacją idei do epoki. Zasada ta odpowiada za wszystkie charakterystyczne blaski i cienie tej szkoły. Widoczna jest nawet u Andrzeja Walickiego, który od Krońskiego się odżegnywał, a jego postulat myślenia o światopoglądach zmienił w badanie poglądów (idąc w kierunku obdarzonego przezeń zastanawiającym przywiązaniem Tatarkiewicza), dochodząc tym samym do zdiagnozowanego już zawczasu przez Krońskiego „hiperhistorycyzmu” i zamykając przynajmniej pewien cykl życia szkoły. Czy – podążając za metaforyką faustowską – Małgosia Krońskiego, Irena, wymodliła mu przynajmniej doczesne zbawienie? „Nie tylko w życiu, lecz nawet w historii nic się nie okazuje” napisała poetycko – już długo po śmierci męża – Walickiemu. Historyzm skończył się sceptycyzmem. 


Łącza

https://teologiapolityczna.pl/tadeusz-kronski-historyzm-i-stalinizm
https://www.youtube.com/watch?v=sPFSWep_TIo
https://open.spotify.com/episode/6vxxhGOYNlAw8hvgV4XjsI

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

„Polska jest jak obwarzanek”. Polskość jako nienormatywność

W stronę nowej racjonalności. Hegel, Trentowski i poszukiwania zaginionej prawdy

Czym jest XXI wiek w dziedzinie filozofii i jak zostanie zapamiętany?